Wypadki 09.09.2026

Trzeźwością nie grzeszył: 3,22 promila i kombajn na drodze

47-latek wiózł kombajn z 3,22 promila alkoholu. Bez uprawnień spowodował kolizję i trafił do izby zatrzymań. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Komenda Powiatowa Policji w Jarosławiu

Poniatowskiego 50, 37-500 Jarosław

Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 47-letni mieszkaniec gminy Przeworsk, który w Sobiecinie, kierując kombajnem rolniczym Class Matador 70, zderzył się z osobowym BYD-em. Mężczyzna nie miał prawa jazdy, a teraz może spędzić nawet 3 lata w więzieniu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 12. Dyżurny jarosławskiej policji otrzymał zgłoszenie o kolizji na drodze wojewódzkiej w Sobiecinie. Na miejscu interweniowali policjanci z drogówki.

Jak ustalili funkcjonariusze, 47-latek jadący kombajnem nie zachował bezpiecznej odległości i uderzył w tył poprzedzającego go samochodu osobowego marki BYD. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Policjanci postanowili sprawdzić stan trzeźwości rolnika. Badanie alkomatem wykazało u niego 3,22 promila alkoholu w organizmie. Ponadto okazało się, że mężczyzna nie posiada żadnych uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

47-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej izby zatrzymań w Jarosławiu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Odpowie również za spowodowanie kolizji i jazdę bez wymaganych uprawnień.

Policja apeluje o rozwagę i przypomina, że alkohol za kierownicą, także maszyn rolniczych, to ogromne zagrożenie na drodze. Te duże pojazdy mają dużą masę i trudno je zatrzymać, dlatego nawet drobna kolizja może skończyć się tragicznie.

Źródło: policja.gov.pl

KB

Katarzyna Bnińska

Młodsza redaktorka, relacjonuje aktywność mieszkańców i kronikę, dbając o szybkie i sprawdzone informacje.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.