Sobota, 29 sierpnia 2026
Imieniny: Jan, Sabina, Flora
Polityka Krajowa 11.07.2026 Wideo

Premier: pamięć o ofiarach Wołynia musi iść w parze z prawdą

Premier ogłosił decyzję o wznowieniu poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz innych polskich ofiar wojen XX wieku na Ukrainie.
Wideo Premier: pamięć o ofiarach Wołynia musi iść w parze z prawdą

Rocznica krwawej niedzieli i apel o prawdę

11 lipca przypada rocznica tzw. krwawej niedzieli, uznawanej za apogeum zbrodni wołyńskiej. To właśnie tego dnia Polska wraca pamięcią do ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach, obywatelach polskich i przedstawicielach innych narodowości zamieszkujących ziemie wschodnie II Rzeczpospolitej. W centrum tego wspomnienia staje nie tylko skala zbrodni, ale też obowiązek nazwania jej po imieniu. W przekazie rządu wybrzmiewa jasno: wobec ofiar i ich rodzin podstawą ma być prawda, a nie przemilczenie.

Podkreślono, że prawda oznacza wskazanie winnych i jednoznaczne potępienie zbrodni. To także pamięć o każdej ofierze oraz o miejscu jej śmierci. W tej perspektywie zamordowani nie mogą pozostać bezimienni ani bez godnego pochówku. Jak zaznaczono, pamięć o nich to wspólny obowiązek wobec rodzin, narodu i państwa polskiego. Właśnie ten wymiar ma wyjść poza samą rocznicę i stać się trwałym elementem publicznej pamięci.

W przekazie zwrócono uwagę, że przezwyciężanie bolesnej przeszłości jest możliwe tylko wtedy, gdy nie ucieka się od faktów. To nie jest wyłącznie sprawa historyków, lecz także kwestia odpowiedzialności państwa. Właśnie dlatego rocznica 11 lipca ma tak silny wymiar symboliczny. Przypomina, że bez nazwania zbrodni nie da się budować uczciwej pamięci zbiorowej.

Premier uruchamia działania w sprawie ekshumacji

Szef rządu poinformował, że podjął skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej. Chodzi nie tylko o ofiary Wołynia, ale także o inne polskie ofiary wojen XX wieku na Ukrainie, których ciała nigdy nie zostały wcześniej godnie pochowane. To oznacza powrót do prac, na które rodziny czekały przez dziesięciolecia. Według przedstawionych informacji, oczekiwanie trwało ponad 80 lat.

W centrum tych działań znalazł się postulat odzyskania nazwisk, miejsc i historii konkretnych ludzi. Władze chcą ocalić pamięć o każdej z odnalezionych osób, a nie tylko o zbiorczej liczbie ofiar. To ważne również dla rodzin, które przez lata nie miały pewności co do losu swoich bliskich. W praktyce oznacza to szansę na godny pochówek i symboliczne domknięcie wieloletniego bólu.

W komunikacie pojawiła się również zapowiedź upamiętnienia tych osób w stolicy. W Warszawie ma stanąć Mur Pamięci z wiecznym ogniem oraz nazwiskami wszystkich odnalezionych i zidentyfikowanych ofiar. To ma być miejsce trwałego przypomnienia o tych, których przez lata nie udało się właściwie upamiętnić. Rzeczpospolita - jak podkreślono - nie ma zapomnieć o żadnej z tych osób.

Mur Pamięci w Warszawie i nazwiska przywracane zbiorowej pamięci

Zapowiedziany Mur Pamięci ma mieć szczególny wymiar symboliczny. Wieczny ogień i zapisane nazwiska mają przypominać, że za każdym dramatem stoi konkretna osoba, rodzina i przerwane życie. To nie będzie wyłącznie znak pamięci o przeszłości, ale też świadectwo odpowiedzialności państwa za godne przywracanie tożsamości ofiarom. W ten sposób pamięć ma zostać przeniesiona z poziomu deklaracji do trwałego, widocznego miejsca w przestrzeni publicznej.

W przekazie wybrzmiała też potrzeba nadania ofiarom indywidualnego wymiaru. Ocalenie pamięci „z imienia i nazwiska” ma znaczyć coś więcej niż ogólne wspomnienie tragicznych wydarzeń. Chodzi o przywrócenie człowieczeństwa tym, których życie zostało brutalnie odebrane, a nazwiska przez dekady mogły pozostawać w cieniu historii. Taki kierunek ma również znaczenie dla rodzin, które często przez całe życie nie doczekały się informacji o losie swoich bliskich.

To właśnie dlatego kwestia identyfikacji i pochówku została postawiona obok pamięci historycznej. Godny grób, miejsce kaźni i nazwisko zapisane w pamięci publicznej tworzą razem pełny obraz odpowiedzialności wobec ofiar. W tym ujęciu państwo nie ogranicza się do wspominania, ale podejmuje konkretne działania, które mają przywracać elementarną sprawiedliwość. Z perspektywy społeczeństwa jest to także sposób na domknięcie jednej z najboleśniejszych kart historii.

Pamięć, która ma prowadzić do pojednania, a nie do nowej nienawiści

W komunikacie mocno podkreślono, że pamięć nie może stać się narzędziem nienawiści. Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być kolejny nacjonalizm, a prawda i pamięć mają służyć budowie przyszłości wolnej od pogardy. To ważny element całego przesłania, bo zestawia bolesną przeszłość z odpowiedzialnością za kolejne pokolenia. W centrum pozostaje więc nie tylko historia, ale także bezpieczeństwo dzieci i wnuków.

Wskazano również, że Europa pokoju i wzajemnego szacunku, pojednana po II wojnie światowej, mogła powstać dzięki prawdzie i nazywaniu rzeczy po imieniu. Z tego wynika oczekiwanie, że każdy, kto chce współtworzyć tę wspólnotę, musi być gotowy na przyjęcie prawdy historycznej. To przesłanie skierowano szerzej niż tylko do Polski i Ukrainy, bo ma ono dotyczyć całej europejskiej wspólnoty wartości. W tym sensie pamięć o ofiarach Wołynia została pokazana jako część większej, kontynentalnej lekcji historii.

Końcowy akcent położono na solidarność wobec wspólnych zagrożeń. Zaznaczono, że dzisiejsza odpowiedzialność spoczywa na Polsce, Ukrainie i Europie. Taka solidarność ma opierać się na fundamencie prawdy, pamięci i nadziei. To właśnie te trzy elementy mają budować przyszłość, w której dramaty przeszłości nie zostaną wymazane, ale staną się przestrogą i zobowiązaniem.

Najważniejsze fakty i decyzje

W sprawie zbrodni wołyńskiej i pamięci o ofiarach padło kilka konkretnych decyzji oraz zapowiedzi, które porządkują cały przekaz. Najważniejsza z nich dotyczy wznowienia działań poszukiwawczych i ekshumacyjnych, mających objąć ofiary Wołynia oraz inne polskie ofiary wojen XX wieku na Ukrainie. Drugim ważnym elementem jest plan budowy miejsca pamięci w Warszawie. Trzecim - wyraźne podkreślenie, że pamięć ma prowadzić do prawdy i pojednania, a nie do kolejnej spirali wrogości.

Wszystkie te elementy zostały przedstawione jako odpowiedź na wieloletnie oczekiwanie rodzin. W centrum pozostają zarówno nazwiska ofiar, jak i ich godny pochówek. To właśnie dlatego temat wywołuje tak silny rezonans społeczny: dotyczy nie tylko historii, ale też ludzkiej pamięci, rodzinnego dramatu i obowiązku państwa wobec swoich obywateli. W przekazie rządu nie ma miejsca na przypadek - jest za to jasno wskazany kierunek działań i pamięć o tym, że ofiary nie mogą pozostać anonimowe.

  • 11 lipca to rocznica krwawej niedzieli, uznawanej za apogeum zbrodni wołyńskiej.
  • Rodziny ofiar czekały na wznowienie poszukiwań i ekshumacji ponad 80 lat.
  • W Warszawie ma stanąć Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami odnalezionych oraz zidentyfikowanych ofiar.
  • Przekaz obejmuje ofiary zbrodni wołyńskiej oraz inne polskie ofiary wojen XX wieku na Ukrainie.
  • Podkreślono wspólną odpowiedzialność Polski, Ukrainy i Europy za przyszłość opartą na prawdzie i solidarności.

"Pamięć nie może być sługą nienawiści."

Mateusz Morawiecki, Premier

"Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być więcej nacjonalizmu."

Mateusz Morawiecki, Premier

"Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z nich."

Mateusz Morawiecki, Premier