Zapach marihuany zdradził kierowcę. 31-latek miał w aucie narkotyki
Jarosławscy policjanci zatrzymali 31-latka, który kierował Mercedesem pod wpływem narkotyków. W pojeździe znaleziono marihuanę i mefedron.
Funkcjonariusze z jarosławskiej drogówki zatrzymali do kontroli Mercedesa. Już podczas rozmowy z kierowcą wyczuli wyraźny zapach marihuany dobiegający z wnętrza auta.
W trakcie przeszukania pojazdu policjanci znaleźli na jednym z siedzeń woreczki z suszem roślinnym i białym proszkiem. Wstępne testy potwierdziły, że substancje to marihuana oraz mefedron.
Kierującym okazał się 31-letni mieszkaniec gminy Jarosław. Badanie na obecność narkotyków w organizmie dało wynik pozytywny. Mężczyźnie pobrano krew do dalszych badań, które określą rodzaj i stężenie substancji.
Do zdarzenia doszło na początku września na jednej ze stacji paliw w Jarosławiu. Policja otrzymała zgłoszenie, że kierowca Mercedesa może być pod wpływem alkoholu.
31-latek został zatrzymany i umieszczony w policyjnej izbie zatrzymań. Jego samochód odholowano na parking policyjny.
Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja przypomina, że kierowanie pod wpływem narkotyków stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze. Substancje te mogą znacznie osłabić koncentrację, wydłużyć czas reakcji i zaburzyć ocenę sytuacji.
Źródło: policja.gov.pl